czwartek, 30 czerwca 2016

Wystarczy po prostu kochać

23 października 1914 r. list do Rafaeliny Cerase

Twoje serce instynktownie zwraca się ku Bogu, poruszone pragnieniem miłowania prawdziwego dobra.

Radość rodzi się wówczas, gdy posiadamy to, co kochamy. Dusza, która poznała Boga, w sposób naturalny skłania się do miłości.

Dusza miłująca Boga ma tą pewność, że Umiłowany należy do niej. Ktoś, kto kocha pieniądze, zaszczyty, dobre zdrowie, nie zawsze posiada to, co kocha. Tymczasem temu, kto kocha Boga, On oddaje się na własność od razu.

Te myśli nie są owocem mego umysłu. Znalazłem je w Piśmie Świętym, za którym powtarzam;
Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim (1J 4,16) 


                                                                                    Św. Ojciec Pio



Chwile ciszy z ojcem Pio, s.12 


Ps. Zapraszam Cię również do odwiedzenia i polubienia mojej strony Św. Ojciec Pio na Facebooku. Dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco. 

środa, 29 czerwca 2016

Czy widzisz, jak wiele zniewag i świętokradztw popełniają...




Czy widzisz, jak wiele zniewag i świętokradztw popełniają „synowie ludzcy” wobec najświętszego człowieczeństwa Boskiego Syna ukrytego w Sakramencie Miłości? To my zostaliśmy przeznaczeni w Kościele przez dobroć Pana, do królewskiego kapłaństwa mówiąc słowami św. Piotra (l P2, 9). To my mamy bronić czci tego najłagodniejszego Baranka, zawsze zatroskanego - jeżeli chodzi o sprawę opieki nad duszami, a niemego jeżeli chodzi Jego własną sprawę (Epist. 111, s. 62n).

Św. Ojciec Pio

poniedziałek, 27 czerwca 2016

W tych tak smutnych...




W tych tak smutnych czasach śmierci  wiary, triumfującej bezbożności, najbezpieczniejszym środkiem uchronienia się  przed chorobą zakaźną, która nas otacza, jest wzmacnianie się pokarmem eucharystycznym. Rzeczą oczywistą jest, że nie może się nim wzmocnić ten, kto miesiącami nie karmi się ciałem nieskalanego Baranka Bożego (AdFP, s. 463).

Św. Ojciec Pio



Ps. Zapraszam Cię również do odwiedzenia i polubienia mojej strony Św. Ojciec Pio na Facebooku. Dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco. 

sobota, 25 czerwca 2016

Każda Msza święta...




Każda Msza święta, w której dobrze i pobożnie się uczestniczy, jest przyczyną cudownych działań w naszej duszy, obfitych łask duchowych i materialnych, których my sami nawet nie znamy. Dla osiągnięcia takiego celu nie marnuj bezowocnie twego skarbu, ale go wykorzystaj. Wyjdź z domu i uczestnicz we Mszy Świętej (FSP, s. 45). Świat mógłby istnieć nawet bez słońca,  ale nie może istnieć bez Mszy świętej (AP).

Św. Ojciec Pio

Uczestnicząc we Mszy świętej...




Uczestnicząc we Mszy świętej odnawiaj twoją wiarę i rozważaj, czym jest ta Żertwa Ofiarna, która ofiaruje się za ciebie  Bożej sprawiedliwości,
aby ją uśmierzyć i przebłagać (LdP, s. 66).
Kiedy jesteś zdrowy, uczestnicz we Mszy świętej. Gdy natomiast jesteś chory, odmów odprawiane w czasie niej modlitwy (Ap).

Św. Ojciec Pio

piątek, 24 czerwca 2016

Nieustannie wzrastaj w miłości

30 marca 1915 r., list do Raffaeliny Cerase



Nieustannie wzrastaj w  chrześcijańskiej miłości. Nigdy nie ustawaj w rozwijaniu tej cnoty - królowej cnót. Trwaj w przekonaniu, że wciąż za mało w niej postąpiłaś. Umiłuj ją bardzo. Niech ona będzie czymś więcej niż źrenicą oka,
dla naszego Boskiego Mistrza jest ona bowiem prawdziwie najcenniejsza.
Nie na próżno nazwał ją - swoim przykazaniem (J 15,12). O tak, wiele sobie ceńmy to przykazanie Boskiego Mistrza, a pokonamy wszelkie trudności.

Przepiękna jest cnota miłości. Sam Syn Boży z radością zstąpił z łona Odwiecznego Ojca, aby rozpalić ją w naszych sercach. Stał się jednym z nas,
by nauczyć nas miłości, by pokazać nam, jak dążyć do zdobycia tej szlachetnej cnoty.

Nieustannie prośmy o nią Jezusa. Podejmujmy coraz to większe wysiłki,
aby w niej wzrastać. I powtarzam, nie przestawajmy o nią prosić.

św. Ojciec Pio

Chwile ciszy z ojcem Pio, s. 14


Ps. Zapraszam Cię do odwiedzenia i polubienia mojej strony św. Ojciec Pio na Facebooku. Dzięki temu będziesz zawsze na bieżąco. 



Tylko sam Pan Jezus może zrozumieć, jaką mękę przeżywam, gdy jawi się przede mną bolesna scena Kalwarii. Podobnie nie można pojąć pociechy, którą sprawia się Panu Jezusowi, gdy nie tylko współczuje się ]ego cierpieniom, ale kiedy On znajdzie duszę, która nie prosi Go o pocieszenie, ale o to,  aby stała się uczestniczką Jego boleści (Epist. I, s. 335);

Św. Ojciec Pio